Najdroższe usługi pogrzebowe

Zwykle rodzina i bliscy zmarłej osoby nie myślą w ogóle o tym, ile zapłacą za cały pogrzeb. Cena nie gra dla nich żadnej roli, bo liczy się tylko to, by godnie kogoś pożegnać. Niestety, przez to wiele osób wydaje wszystkie swoje oszczędności, tylko po to, by pogrzeb był duży i jak najbardziej uroczysty. Warto więc zwrócić uwagę na te najdroższe usługi pogrzebowe i zastanowić się, czy przypadkiem nie da się z nich skorzystać w nieco tańszy sposób.

Zakup trumny

Przyjęło się, że to trumna musi być bogato zdobiona, masywna i charakterystyczna. To dlatego w „modnych” zakładach wykonuje się ją z solidnych, wyjątkowo trwałych i oczywiście drogich materiałów, na które nie stać każdego. Ceny trumien sosnowych zaczynają się dopiero od 650 złotych, a nierzadko kosztują nawet kilka tysięcy. Przy tym za każde, dodatkowe zdobienie lub ornament na trumnie trzeba zapłacić i wydać kolejne pieniądze. Alternatywne urny także nie są zbyt tanie, choć przecież nie zadziwiają swoimi rozmiarami. Firmy wyceniają je na kilkaset złotych, a za kremację zwłok biorą koło siedmiuset. Przez to już niezbędny element pogrzebu, czyli trumna, kosztuje tak wiele, że rodzinie nie starcza już pieniędzy na dalszą organizację uroczystości. A pozostają jeszcze przecież inne usługi pogrzebowe, z których także należy skorzystać…

Wystawienie zwłok i miejsce na cmentarzu

Z osobą zmarłą najlepiej zacząć się żegnać jeszcze przed samym pogrzebem. W miejscu, w którym będzie panować cisza i spokój i będzie można porozmawiać ze swoim bliskim. Najlepiej sprawdza się tutaj kaplica, jednak aby umieścić w ogóle w niej zwłoki, trzeba za to zapłacić. Kaplice dostępne w dużych miastach pozwalają wystawić zwłoki po uzyskaniu 240 złotych. Taka cena pozwala na żegnanie się ze zmarłym przez… pół godziny. Do tego należy jeszcze doliczyć inne, równie ważne usługi pogrzebowe, takie jak zarezerwowanie miejsca na cmentarzu. Tym sposobem bliscy pozbywają się niemalże wszystkich oszczędności i tym bardziej utrudniają sobie powrót do normalnego życia.